
sielanka.mojabudowa.pl - od 20-06-2010 blog czytało 59847, (wpisów: 82, komentarzy: 217, obserwuje: 28) |
| Projekt domu: SIELANKA | autor: Jowita Gross-Mazurska | zobacz budujących | zobacz w IGN Projekt | zobacz w Domfort |
| budynek: wolno stojący, parterowy z poddaszem bez piwnicy | technologia: murowana | |
| Liczba blogów: | 5016 |
| Liczba wpisów: | 73662 |
| Liczba komentarzy: | 272543 |
| Liczba zdjęć: | 218010 |
| Użytkownicy online: | 357 |
Dawno nie pisałam, ale czasu ostatnio było zdecydowanie za mało. Tomek malował, kładliśmy panele (w zasadzie dalej kładziemy, został jeszcze salon), projektowaliśmy kuchnię...
Wychodzą rzeczy o których wcześniej nie pomyślałam. Uparłam się na spiżarkę, ale kuchnię mam za to maleńką. W zasadzie nie żałuję, ale dostosować mebelki do tej wnęki - to był wyczyn. Oczywiście jeszcze kuchnia nie jest złożona, ale już rozplanowana. Doły będą jasne (lekko złamana biel), góra czarna przeszklona. I teraz mam dylemat. Chciałam kupić czarny zlew, poszłam do sklepu, trafiłam na znajomego sprzedawcę. Pokazałam zlew granitowy, czarny - mówię do pana - ten poproszę. Pan do mnie: niech się pani zastanowi, jeśli pani musi to proszę, ale słyszę negatywne opinie na temat czarnych zlewów i nie proponuję. Wróciłam do domu bez zlewu i wściekła sama na siebie. Na rozmaitych forach piszą różne rzeczy, najczęściej jednak pojawia się ten sam problem - kamień. I w zasadzie nie wiem co robić. Jutro muszę kupić, nie mam czasu na myślenie, a nie wiem co robić! Proszę o radę!![]()
Mieliśmy też niemiłą przygodę z kominkiem. Jeszcze w wakacje pisałam, że kominek dojechał z uszkodzoną szybą. Nie wymienialiśmy, mimo że szyba była, baliśmy się, że się uszkodzi. W końcu nadszedł czas, by wymienić. Przyjechał pan od kominków, rozpakowuje szybę, a tam cztery różne części! Zamówili kolejną, po tygodniu doszła, wymienili. Tomek oklejał na czas malowania cały kominek. Przyjechali znajomi, zdarłam folię, a szyba pęknięta! dosłownie w tym samym miejscu co wcześniej! Okazało się, że uszkodzone były drzwi, najprawdopodobniej w trakcie transportu, wymienili, założyliśmy i działa!
Teraz kilka zdjęć z ostatnich tygodni... W tym: sypialnia, zlew w łazience, szafa w łazience i pokój dla Olka (mam nadzieję, że nie znienawidzi zielonego...
)
tak bardzo podoba mi się wasza super funkcjonalna szafka łazienkowa, że muszę zapytać co to za mebel? pozdrawiam
Podłogi w kuchni, przedpokojach i obie łazienki już są zafugowane. Wczoraj dojechały lustra, mam kabinę i wannę. Brakuje zlewów i zamontowanych toalet.
Tomek będzie kończył łazienki, tam, gdzie kafle są nie na całości idą cienko regipsy i łazienkowa farba. Na jedną ze ścian powieszę obrazek. Do wykonania zostały też szafy (mamy już numer do stolarza). W łazience pod zabudowę pujdzie też praleczka.

Tak wygląda kabinka (system bezbrodzikowy) i wanna. 
Dalej łazienka...

To jest zabudowa kominka i kafle w kuchni widok z salonu. Do obudowy dojdzie jeszcze granitowy parapecik (brakuje szyby w kominku, okazało się, że ta co przyjechała z reklamacji była uszkodzona i dzisiaj ma podobno być druga....).
Pozdrawiam wszystkich czytających! Wieczorkiem dorzucę trochę więcej zdjęć.
Do Hencelki: Wy też macie śliczne łazieneczki, bardzo podoba mi się ta telewizyjna ścianka... Jest super!
Pozdrawiamy
Zaczęliśmy wykończeniówkę!
Nie tak łatwo ostatnio pisać, czasu coraz mniej, terminy napięte i dużo czasu spędzamy na budowie. Tomek głaskał ściany (tam gdzie wymagały interwencji, założył schody na górę, w zasadzie zamknął strych. Teraz trzeba to ładnie obrobić i jedna rzecz z głowy.
Zamówiłam drzwi. Braliśmy z montażem, przede wszystkim ze względu na czas. Ja tak chciałam drzwi drewniane... Niestety ze względu na porę roku zadecydowaliśmy, że odpuścimy.
Mama zasadziła róże (obok tarasu), tulipany i narcyze. Mam też maliny i jerzynę bezkolcową.
Od poniedziałku panowie zaczęli kłaść kafle, jestem w ciężkim szoku, mała łazienka jest przygotowana pod położenie fugi, duża łazienka czeka na szybę od kabiny, podłogi dzisiaj panowie skończą!!!

Tak wygląda mała łazienka, brakuje jeszcze oczywiście lustra.



To już duża łazienka. W tym rogu będzie jeszcze szafka wysokości kabiny i w niej będzie praleczka i miejsce na ręczniki.

Widok na przedpokój - kafle 60/60 półpoler, z glazury królewskiej.

Łazienka duża, tam gdzie jest otwór będzie lustro, poniżej dwa zlewy.

Widok na małą łazienkę, przedpokój, spiżarkę - od strony kominka.

Kuchnia...
Spiżarka, nie mogłam zerknąć głębiej bo musiałabym stanąć na kafelkach...


Panowie po niedzieli będą fugować! Pracują szybko i dobrze, jestem bardzo zadowolona, czekaliśmy trochę na termin, ale było warto. Jeśli ktoś chce mogę wrzucić numer telefonu. Naprawdę warto!
Dawno nie pisałam, bo i w zasadzie postępy prac są niewielkie.
Kończymy układanie wełny. Dzisiaj zamknęliśmy drugą warstwę na poddaszu i dokończyliśmy garaż. Jutro zabieramy się za foliowanie poddasza.
Umówiliśmy pana od kafelek. Zaczyna od 1 października. Mam kafle na łazienki, ale mam problem z podłogą. Podobały mi się kafle 50/50, kupiłam na próbę i to był dobry pomysł. Na podłodze wyglądają okropnie... Może efekt byłby inny gdybyśmy mieli już kolory na ścianach, ale w tym stanie to pomyłka. Muszę więc zacząć polowanie na nowo...
W końcu kupiliśmy wannę i panel do kabiny. W związku z tym, że Tomaszek sam nie będzie kładł kafli zrezygnowaliśmy z brodzika na rzecz odpływu liniowego i otwartej kabiny. Panel z termostatem już kupiliśmy. 
Z wanną był cyrk, nigdzie nie było takiej małej wanny symetrycznej, na zamówienie najkrócej dwa tygodnie. W końcu przeprosiłam się z sieciówką i pojechałam do OBI. Wszystko fajnie, wanna była i to tania. Jak zapłaciłam okazało się, że wygląda jakby ktoś przejechał po niej czołgiem (cena w zasadzie odpowiadała jakości...). Nie odebraliśmy, kasę oddali. Zadzwonił Tomek do Gdańska, tam były dwa sklepy OBi, z czego jeden na Matarni. Pan z działu stwierdził, że mają siedem sztuk i są całe i nieuszkodzone.
Pożyczyliśmy przyczepkę i pojechaliśmy. Zapłaciliśmy, poprosiliśmy żeby przygotowali wannę a my poszliśmy do Ikea. Wróciliśmy po wannę o 18, chcieliśmy rozsądnie dojechać do domku. Jakież było nasze zdziwienie jak wystawili nam .... uszkodzoną wannę, a pan kierownik starał się nam wytłumaczyć, że i tak mamy szczęście, bo dali nam w najlepszym stanie!!! 
Nie wiedziałam czy mam pluć jadem czy się śmiać....
Tomek widząc, że jestem w stanie furii zadzwonił do drugiego sklepu i to był już dobry wybór. Po dwóch godzinach, z wanną z sieciówki byliśmy w drodze do domu...
Wybrałam drzwi wewnętrzne: firma Erkado, model Floks, ładna okleinka i mają fajne wstawki aluminiowe. Dostałam dosyć dobrą cenę, w poniedziałek panowie przyjadą na pomiar.
Tak wyglądały początki (15 cm między belkami):



Sam szczyt...


A tak wygądało już dzisiaj. Jutro foliujemy...








